Biblia prawda czy mit.

Nic nie jest takie, jakie się nam wydaje.. Gdy odważymy się do tego przyznać i uwolnić z pułapki iluzji, odzyskujemy wolność. Tutaj opisujemy nasze wewnętrzne transformacje, załamania systemów przekonań, ich przyczyny i skutki dla naszego rozwoju, również te nie wynikające z udziału w Warsztatach..
Awatar użytkownika
szeptu
Posty: 1136
Rejestracja: ndz maja 20, 2012 8:51 pm

Postautor: szeptu » pt cze 29, 2012 8:17 pm

dziekuje, przeczytalam juz wczesniej, musze znalezc po angielsku bo moj kumpel tez chce przeczytac
bardzo lubie ta tematyke
ktos zna inne pozycje na ten temat, please?
Uwaga: informuję iż nawiązuję kontakty z homo sapiens.

Leoncio
Posty: 320
Rejestracja: czw sty 22, 2009 9:26 am

Postautor: Leoncio » ndz lip 01, 2012 11:55 am

C0 prawda w cały temat się nie wgłębiłem,ale sadzę że mój dzisiejszy sen nawiązuje do tematu,otóż w tym śnie moja siostra/nieżyjąca i bardzo wierząca i praktykująca w przeciwieństwie do mnie/ nakazała mi oddać wszystkie pamiątki po chrześcijaństwie i mi je wręczyła-była tam też biblia,jakieś bardzo ostre nożyce no i jakiś pilniczek do paznokci-ja nie sprawdzając nawet co tam jest zawiozłem to do wrocławia,zawartość poznałem dopiero w trakcie rozpakowywania/ciekawe dlaczego akurat wrocław/i tam to po prostu przekazałem jakimś osobom-nie do końca wiem komu ,ale jakby jakaś komisja.Do tego mogę dodać tylko że od pewnego czasu zastanawiam się nad aktem apostazji-bo po co tolerować fikcję i być zaliczany tak jak wiele osób w poczet chrześcijan ,skoro z tą religią wiążą nas tylko korzenie na które nie mieliśmy wpływu jako niemowlę które zostało tylko z przypadku przypisane religii chrześcijańskiej,równie dobrze mogłem się urodzić jako muzułmanin,lub też w jakiejś wspólnocie plemiennej gdzie siłą wszczepia się religię-teraz jako osoba świadoma tego co dzieje się w tzw świecie duchowym wiem że dalsze uprawianie fikcji nie ma sensu.

Szawełło
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 25, 2012 8:21 am

Postautor: Szawełło » pn lip 02, 2012 9:28 am

Przynależności do kultury chrześcijańskiej, akt apostazji w żaden spsób nie wymazuje. Przynalezysz do tej kultury, jesteś jej częścią, czy tego chcesz, czy nie. Owszem , możesz wystąpić z kościoła rz.- kat. (tego dot. apostazja), lecz nic to nie zmienia, gdyż jesteś dzieckiem tej kultury. Przesłanie i nauki Jezusa z Nazaretu (później nazwanego Chrystusem), są piękne i wzniosłe - zmierzają własnie ku ... rozwojowi duchowemu, gdyż tu - na ziemi nasz pobyt to chwila, a tam wieczność (do czasu ewentualnych dalszych inkarnacji celem nauki, rozwoju, edukacji). Najważniejsze jest wiedziec kim - my ludzie tu na Ziemi jesteśmy. Każdy z nas jest istotą odrębną, posiadająca umysł ze zdolnościa tak abstrakcyjnego myślenia,że może kwestionować...własne istnienie, uznawać je za miraż, za iluzję. Nie wykluczone, że tak jest. Poza tym mamy wyższe uczucia, potrafimy kochać, ale i też nienawidzieć. Mamy świadomość...czasu i odejścia z tej przestrzeni. Potrafimy poprzez płodzenie dzieci...dawać życie. Przesłanie Chrystusa to przesłanie...Miłości, najwiekszej siły we wszechświecie. Pytanie brzmi co w świetle nauki Chrystusa oznacza być...człowiekiem? Każdy z nas musi samodzielnie sobie na to odpowiedzieć, każdy z nas musi sam dokonując wyborów (wolna wola) przejść przez ludzkie życie i każdy z nas znajdzie się po drugiej stronie życia, prawdopodobnie tego prawdziwego, zamiast tej materialnej iluzji.
Szukam prawdy

Awatar użytkownika
Rocker
Posty: 1174
Rejestracja: czw paź 28, 2010 4:32 pm

Postautor: Rocker » pn lip 02, 2012 9:56 am

Pięknie i prosto z serca to napisałeś Szawełło, aż łezka zakręciła mi się w oczku ;).

Awatar użytkownika
ORAN
Posty: 957
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 8:47 pm

Postautor: ORAN » pn lip 02, 2012 3:01 pm

Bardzo to wyrżnie ująłeś i mądrze Pawle.
:) Pozdrawiam.

Leoncio
Posty: 320
Rejestracja: czw sty 22, 2009 9:26 am

Postautor: Leoncio » wt lip 03, 2012 12:05 pm

Jak się jest dzieckiem i wierzy się we bajki,to nie ma w tym nic dziwnego,natomiast jeśli dorosły człowiek dalej wierzy w bajki to już gorzej,stwierdzenie że się jest częścią kultury chrześcijańskiej nic nie znaczy,dużo wcześniej była tu kultura pogańska,więc równie dobrze można stwierdzić że jesteśmy poganami-to chrześcijanie siłą wprowadzili swoją religię.Człowiek myślący powinien się zastanawiać,i mieć świadomość że podstawą kultury chrześcijańskiej jest zbrodnia w imię boga-wyprawy krzyżowe mające na celu szerzenie chrześcijaństwa to największa zbrodnia przeciw ludzkości.Uznanie jezusa za boga to śmiech na sali,wszak wg religii chrześcijańskiej jesteśmy dziećmi bożymi ,a więc braćmi jezusa,a więc jesteśmy też bogami.

Awatar użytkownika
Rocker
Posty: 1174
Rejestracja: czw paź 28, 2010 4:32 pm

Postautor: Rocker » wt lip 03, 2012 1:18 pm

Podstawą chrześcijaństwa jest MIŁOŚĆ...
Ale tylko podstawą, która jest przykryta wielką kupą :P.

Szawełło
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 25, 2012 8:21 am

Postautor: Szawełło » wt lip 03, 2012 4:05 pm

Może Ci się Leoncio to niepodobać, ale przynależysz do tej kultury, króra w ciągu 2000 lat wyparła kulty i kultury pierwotne, w pewnej części świata. To jak to się stało,ze religalia prześladowana stała się religią przesladującą, to juz inna sprawa. Generalnie mix pt. religia rzymsko - katolicka zawdzięczamy...cesarzowi Konstatntynowi, któremu kościł kat. dał przydomek wielki. Nie beę czynił wykładu, jak to było, ale to co mamy obecnie w KK, jest bardzo dalekie od pierwszych chrześcijan a często tez i nauk Jezusa. Co do przynależnosci kulturowej,czy chcesz tego, czy nie chcesz generalnie nawet bez Twojej świadomości jestes wychowany, wykształcony wg norm tej kultury ze wszystkimi jej pozytywami i negatywami. Podobnie jest np. w Pakistanie, z ta różnica, że tam jest muzułmański obszar kulturowy. Przynależność do danej kultury znaczy bardzo wiele, definiuje nasz światopogląd, wartości, stosunek do człowiek, życia, pracy, relacje z otoczeniem itd. Są to,kwestie generalne - cywilizacyjne, nawet decydujące o tożsamości jednostki, jej poczuciu własnej wartości i godności. Wyprawy krzyżowe nie miały na celu szerzenia chrześcijaństwa, lecz przejęcie tzw. Ziemi Świetej, a w szczególności Jerozolimy pod władzę chrześcijan zachodnich (byli i są jeszcze chrześcijanie wschodni). Owszem jest prawdą,że kościół kat., rozszerzał swe wpływy poprzez użycie miecza (choć nie zawsze). To jednak kwestia polityki, nie idei, przesłania Chrystusa. Trzeba odrożniać idee Chrystusa, jego nauki, od instytucji władzy politycznej która stał się niestety w jego imie kościół. Rocker bardzo syntetycznie to ujął. No i pytanie kim jesteśmy? Jak patrzę na postawy wiekszości ludzi, to nie chce mi się wierzyć,że są oni stworzeni na podobieństwo Boze. Najprawdopodobniej jednak, każdy człowiek jest na innym poziomie rozwoju duchowego, jak też niestety naszym materialnym światem rządzi......, którego istnienie zmusza nas w ramach wolnej woli do ćwiczenia charakteru, prezentowania wartości, stawiania czoła złu, dokonywania trudnych wyborów, aby ...rozwijac się duchowo. Materia tego świata jest jak sala gimnastyczna dla lekkoatletów. Przyszliśmy tu do szkoły, choć nie wszyscy o tym wiemy.
Szukam prawdy


Wróć do „Zmiana przekonań”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość