Samotne odjście

Jeśli szukasz możliwości kontaktu z osobą nie znajdującą się już wśród żywych - możesz tutaj poprosić o to innych.
barbara
Posty: 1
Rejestracja: śr wrz 19, 2012 6:17 pm

Samotne odjście

Postautor: barbara » pn lip 17, 2017 4:01 pm

Witajcie, 24. 03. 2012 r. zmarła moja córka w szpitalu w Berlinie. Leżała 3 dni na oddziale kardiologii, nieprzytomna
do końca. Nie było mnie przy niej, nie miałam zielonego pojęcia jak w ciągu ostatnich lat żyła, nie chciała się kontaktować ze mną
i swoimi braćmi. Ostatni raz w Polsce była pod koniec 2007, od tego czasu nie było z nią kontaktu, pozmieniała telefony.....
Ok. 2010 zaczęłam szukać córki przez policje potem ambasadę - nic nie wskórałam, dorosła osoba ma prawo przebywać
gdzie chce, tak mi odpowiadali. A mnie nosiło, codziennie zastanawiałam się co się z nią dzieje.
Kilka dni przed tragiczną informacją miałam sny, że dzwoni do mnie i mówi że bardzo żle się czuje, potem śni mi się dziecko, które wiem że niedługo umrze ale musze go nakarmić, głaszcz go po główce a jemu wychodzą włosy. Sen okropny, wiedziałam że coś się stanie....
Za kilka dni policja poinformowała mnie że córka nie żyje, zasłabła na ulicy, straciła przytomność i zabrali ją do szpitala....
Już jakiś czas po wszystkim z jej karty tel. zadzwoniłam pod kilka numerów i dowiedziałam się że brała narkotyki.
Do tej pory nie mogę sobie poradzić, nie mogę zrozumieć dlaczego ......, była taka zdolna dziewczyna, studiowała w Berlinie informatykę.
Miała na imie Kamila, proszę KOGOS o pomoc w nawiązaniu z nią kontaktu. Jeśli potrzebne są jeszcze jakieś informacje to odpisze
Proszę mi pomóc. Barbara.
barbara

Wróć do „Kontakt ze zmarłymi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość