Jak moge sie skontaktowac z moim zmarlym pieskiem

Jeśli szukasz możliwości kontaktu z osobą nie znajdującą się już wśród żywych - możesz tutaj poprosić o to innych.
prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

Jak moge sie skontaktowac z moim zmarlym pieskiem

Postautor: prisila11 » wt maja 02, 2017 12:24 am

Blagam prosze o kontak kogos ko moglby mi wytlumaczyc jak moglabym sie skontaktowac z moja kochana niunia pieskiem o imieniu PRISILKA.Kilka tygodni temu stracilam ja na zawsze.bylismy na spacerku i wtedy to sie stalo wielki buldog zerwal sie z szelek i smyczy i mi ja zabral zabral na zawsze.zyla jeden dzien w szpitalu i odeszla .Teraz jestem w trakcie walki z policja i szpitalem bo jedno i drugie jak narazie nie kiwnelo palcem.Powiedzialam sobie ,ze nie spoczne chodzbym miala latami wyjasnic jej smierc.Jedno to ze ten pies poprostu na nia zapolowal zero ostrzezenia dwa to szpital ja uspal do renozansu magnetycznego bo stwierdzil ze jej stan jest stabilny.Moja krusznka moj aniolek nie dal rady sie wybudzic walczyla dzielnie cala doba ni odeszla przez obrazenia chodz jej stan byl bardzo ciezki tylko dlatego ze sie nie wybudzila z narkozy.Placze codziennie spie zjej kocykiem nie daje rady nie moge sie pogodzic ze zostala mi zabrana.Moja niunia miala 6 latek byla szczesliwym i zdrowym malenkim yrokiem wazyla 1,8 kg a to psisko miedzy 40 a 50 kg zlapal ja i zgniutl jej zebra po prawej stronie na 12 9 polamnych oraz zapowietrzenie pluco problem i cos z nozka .Poaluchajcie prosze pomozcie mi ona bardzo mocno mnie kochala byla nie zwykla b modra .nigdy nie zapomne jej oczu kiedy wziwlam ja na rece i godzina jazdy do szpitala kiedy tak ciezko oddychala chciala zyc walczyla ... Teraz ja chce walczyc i dowiedziec sie czy szpital nie popelnil blendu. Chcialabym rowniez wywalczyc o zbadanie tego psa oraz zeby wlasciciel poniusl kare za to ze nie umial konrolowac swojego psa.ludzie pomozcie mi .chcialabym mudz zobaczyc mojego pieseczka moja kochana coreczke i powiedziec jej ze bardzo ja kocham oraz wytlumaczyc jej ze nie moglam jej pomodz choc kazdego dnia obwiniam sie o jej smierc.on byla o mnie b zazdrosna kochala mnie ponad wszystko moglabym odddac wszystko za jej zycie .dlaczego ten pies nie zatakowal mie dlaczego moglabym oddac wszystko spredac mieszkanie oddac wszystkie pieniazki tylko gdyby to moglo przywrucic jej zycie.prosze pomozcie blagam..............

prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

Administratorzy gdzie jestescie czekamy na was .....

Postautor: prisila11 » wt maja 16, 2017 1:31 pm

Spac bo juz pozno.wracajac do duchow to powiem wam ze kristin powiedziala narazie tylko tyle ze ze one poprostu byly przy tym nowym piesku i go pilnowaly dlaczego narazie nie chce powiedziec za jakis czas. Ona mowi ze dusza prisilki nie musi byc w nowonarodzonym piesku to moze sie stac nawet jak piesek ma kilka miesiecy.co myslicie na ten temat .blagam potraktujcie moj post powaznie .jestem bardzo smutna jak widze takie stare posty czy ktos jeszcze odpowiada pomaga na tym forum czy tylko zostaja prosby bez odpowiedzi.boli mnie to ze ludzie pisza i nikt im nie pomaga.ja rozumiem ze kazdy musi czekac na swoja kolej jak przeczytalam w poscie z przed lat .czy tak ma wygladac forum .czy to fer ze zalozyciele tego forum nie zerkaja nawet zeby napisac usokojic ,ze przyjdzie twoja kolej.gdzie wy jestescie wyslalam prywatnwe wiadomosci i nic .a jesli macie juz swoje zycia sprawy i nie macie czasu na forum to po co ono istnieje to nie fer.ludzie ktorzy tutaj pisza potrzebuja wsparcia od was blagam zrupcie jakies dyzury zajmijcie sie nami plagam o pomoc administratorow tylk plakac pozostalo i rece rozkladac tylko ............ Czekamy na was moge czekac nawet kulka miesiecy i pol roku na odpowiedzi,ale napiszcie przynajmniej ze ta odpowiedz bedzie tak nie mozna :placze: :placze: :placze: :placze: :placze: :placze:

P.s przepraszam za pisownie ortografie ,ale nie mam sily poprawiac przepraszam...

prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

Administratorzy czekamy na was ..2 czesc

Postautor: prisila11 » wt maja 16, 2017 2:20 pm

Przepraszam was ,przez perzypadek kopjujac tekst polowa mi sie skasowala sam jej dlugi poczatek tak wiec macie tylo polowe drugo jego poowe.dlatego wyjasnie o czym pisalam w pierwszej czesci tego tekstu postu. Pisalam o tym jak bardzo tesknie za moja sunia i ze jest mi bardzo przykro ze nikt nie mysli o zwierzetach i ze wierze ze miala piekna czysta duszyczke .pisalam ze to nie sprawiedliwe,ze rozumiem ze ludzie so bardzo wazni .ale nie zapominajmy o ziwerzaczkach o ich bezgranicznej i bezinteresownej milosci do nas. One nas potrzebuja tak samo ja ludzie ktorzy odeszli. Martwie sie co sie z nia dzieje czy wie ze umarla ja ciagle placze tule sie do jej kocyka odeszla dwa miesiace tem pond i nadal czuje jej zapach co sie znia dzieje .pisalam o kristin medjum mojej kuzynki corce ktora wpolowie jest norwezka .w norwegi sa zloty takich ludzi z calego swiata .kiedys zaprosili kristin zeby sprawdzic jej umiejstnosci wszyscy sapali w hotelu a ona miala wybrac koperty dwie i opowiedziec o ludziach z tych kopert oraz powiedziec kogo to rodazina z tych osob ktore tam byly .opowiedziala wszystkoze szczegolami .pisalam tez ze wyslalam jej sukieneczke do los angeles bo obecnie tam mieszka wyszla za maz i ma sie zdrowo i tylko dla rodziny zaglada czasem do drugiego swiata zeby pomodz. Pisalam tez o tym ze razem z moja kuzynka a mama kristuin na zdjeciach zauwazylysmy duch w domu gdzie przebywal piesek to znaczy w hodowli .na jednym ze zdjec rozpoznalysmy sylwetke mojego kochanego wujka ktory kiedys w dziecinstwie mnie rozsmieszal i troszczyl sie o mnie .wujek byl na zdjeciu z pieskiem a na jego ramieniu widac glowke jego synka maciusia ktory odszedl wiele lat temu mial moze 18 m jak odszedl. W oddali widac jeszcze inne postacie duchow.postaram sie dodac zalaczniki .jak pisalam teraz jestem jak na rozdrozu nie wiem gdzie jest moja mala prisilka kristin tez powiedziala ze ona moze to znaczy jej dusza byc w nowym piesku nawet jak bedzie miec kilka miesiecy,a nie wchwili urodzenia ,ze to nie ma zadnego znaczenia.kristin narazie mowi zeby ja opserwoawac wiem ze wie cos wiecej ,ale za wczesnie zeby o tym mowic ona chyba wie dlaczego moj wujek pilnowal tego nowego pieska i inne duchy.dowiedzialam sie tez od pani z hodowli ze mala nowy piesek byla podgryzana przez inne pieski ze czesto dochodzila na bok i kladla sie na kapcie .wszystkie pieski sie razem bawily a ona odchodzila na bok moze napewno sie ich bala ale czy to tylko to czy to nie prisilka?czy ona na mnie nie czekala ? Kiedy przyjechalam ja zabrac oana do mnie tak szybko biegla na tych swoch malenkich nozkach az sie slizgala po podlodze i chciala byc pierwsza od swojego braciszka a kiedy juz byla pierwsza moze da centymetry blizej to zaczela lekko gryzc moj palec i mocno machcac ogonkiem na powitanie.ona nie byla najmniejsza z rodzensta cgyba druga wkolejnosci bo jej siostrzyczka byla jeszcze mniejsza i nie miala problemu ze rodzenstwo ja podgryz\lo.kiedy ja zabralismy zaczynalam widziec w niej prisilke taka malenka 470gram waga 9 tygodni york mini i zachowywala sie dokladnie jak prisilka .robil te same zeczy co ona nie wierzylam ze tak moze byc rozumiecie mowilam sobie bedzie jej siostrzyczka a tutaj takie same zchowanie ma 9 tygodni i sygnalizuje ze chce siusiu.jak coc do siebie mowimy to raz patrzy na mnie a raz na mojego chlopaka kreci glowka ia sie przysluchuje jak prisilak .rano zawsze mielismy taki rytulal jak prisilka nas budzila i to samo robi ona w ten sam sposub ja nawet tego nie oczekiwalam na 99 procen wszystko jest tak samo i ten spokoj w jej oczach to samo co prisilka miala...ja teraz bardzo cierpie czuje jak bola mie wszystkie wnetrznocsi rozumiecie jesem jak pol zywa jestem na rozdrozu nie wiem co mam myslec .czy mam mowic do kocykyka wolac co noc prisilke zeby szla spac bo juz pozno czy wierzyc ze ona juz jest w nowym piesku jej duszyczka czy to mozliwe?placze bo te podobienstwa sa tak silne ze nawet dwa razy w rozmowie nazwalam ja prisilka w takim momencie kiedy robila to co prisilka .sukieneczka jeest w drodze do los angeles niunia kristinka bedzie starala sie to wyjascnic . A co wy myslicie kochani co robic .........p.s przepraszm za te bledy wybaczcie mi ,ale jak pisalam nie mam sily nawt na wzucenie tekstu do neta i jego poprawienie a ortografia to moja zgroza jeszcze rz przepraszam.kocham was wszystkich i zycze duzo zdrowia i milosci i zeby wszystkic wam ktorzy nie dostali jeszcze odpowiedzi nie tracili nadzieji. Uwaga na zdjeciach jest nowy piesek sa to dwa pierwsze zdjecia zobaczcie po nizej sa fragmenty tych dwoch zdjec na pierwsym znich widac na czarnym tle twarz ducha starej kobiety a na drugim widac mojego wujka z jego synkiem sama narysowalam co widze jego twarz tak wygladal przed smiercia sa jeszcze duchy kobiety trzymajacej dziecko jak matka boska trzyma dzieciatko jezus zaraz przy tym swietle czy skrzydle ktore dorysowalam mojemu wujkowi .jednak mysle ze to swiatlo a na samej gorze na fotce gdzie widze wujka obok kobiety z dzieckiem ktorej jescze nie narysowalam w lewym gornym rogu widze twarz matki boskiej jak na obrazach czarna twarz co myslicie prosze pomozcie mi ...

prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

Administratorzy trzy zalaczniki zdjec duchow...

Postautor: prisila11 » wt maja 16, 2017 2:43 pm

Zdjecia duchow jednak widze ze z kompa malo widoczne moge wyslac na mail moze bedzie bardziej widac w moim telwfoty z calymi detalami widac bardzo dobze zwlaszcza tawarz kobie,wujka rowniez jak sie wpatrze...co muslicie czekam na pytania odpowiedzi komentaze i pomoc....zana
Załączniki
18447803_1483980631654584_1821584158_n.jpg
DUCH MOJEGO WUJKA I JEGO SYNKA TAK TO WIDZE
18447803_1483980631654584_1821584158_n.jpg (38.71 KiB) Przejrzano 182 razy
18449809_1661562113873965_609221144_n.jpg
NAD GLOWA DUCH WUJKA I JEGO SYNKA I INNE DUCHY O KTOEYCH PISALAM
18449809_1661562113873965_609221144_n.jpg (11.33 KiB) Przejrzano 182 razy
18471077_1483496005036380_717530289_n.jpg
PIESEK PO NIZEJ DUCH STAREJ KOBIETY
18471077_1483496005036380_717530289_n.jpg (29.43 KiB) Przejrzano 182 razy

prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

Administratorzy trzy zalaczniki zdjec duchow...

Postautor: prisila11 » wt maja 16, 2017 2:53 pm

Posluchajcie kiepsko wyszyly jednak te zdjecia musicie zapisac i powiekszyc u mnie bardziej widoczne musicie pamietac ze to zdjecia duchow ktore i tak sa slabe te jednak sa naprawde wyrazne na moim tel przetwarzane i przesylne raz jeszcze sa poprostu mniej widoczne moze znajde sposob na to by byly one widocznie jak u mnie w ayfonie .pogadam zmoim chopakiem jak to zrobic bo ja sie na tym nie znam... :(

prisila11
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 01, 2017 11:53 pm

duch kobiety z zdjecia pieska

Postautor: prisila11 » śr maja 17, 2017 10:32 pm

bardziej widoczne zdjecie .
Załączniki
18425828_1661548957208614_1636530023_n.jpg
duch kobiety
18425828_1661548957208614_1636530023_n.jpg (9.16 KiB) Przejrzano 193 razy


Wróć do „Kontakt ze zmarłymi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości